to jest ciało moje które za was będzie wydane
Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę. Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana” (Łk 22, 7 – 20). 1. Pożegnanie. Św.
To jest bowiem Ciało moje, które za was będzie wydane. Podobnie: wziął kielich napełniony winem, * dzięki składał i podał swoim uczniom, mówiąc: Bierzcie i pijcie z niego wszyscy: To jest bowiem kielich Krwi mojej nowego i wiecznego przymierza, która za was i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów.
To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę []. Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie na moją pa miątkę (1 Kor 11, 24-25)'. Widać stąd, że wspominanie wydarzeń, które dokonały się w historii zbawie nia, ma doniosłe znaczenie w liturgii Kościoła2. W
Zebrani z okazji Pierwszej Komunii św. prawie wszyscy wiedzieliśmy, że Eucharystia narodziła się podczas Ostatniej Wieczerzy, kiedy to Jezus, dając uczniom chleb do spożycia i wino do picia, wypowiedział znamienne słowa: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane” (Łk 22,19); „To jest moja Krew Przymierza, która za
W Wieczerniku Pan Jezus spożył Paschę z apostołami. Podczas wieczerzy wziął chleb połamał i podawał uczniom mówiąc: Bierzcie i jedzcie to jest Ciało moje, które za Was będzie wydane ,to czyńcie na moją pamiątkę , później podał kielich mówiąc: To jest Krew moja, która za was będzie wylana.
Site De Rencontre Cote D Ivoire. 10 czerwca uroczystą procesją teoforyczną zakończyliśmy oktawę Bożego Ciała. Przez osiem dni oddawaliśmy cześć Jezusowi Chrystusowi w Najświętszym Sakramencie. Mszy Świętej sprawowanej na zakończenie oktawy Bożego Ciała przewodniczył ks. prał dr Jan Biedroń. Ksiądz Proboszcz również wygłosił do zebranych wiernych homilię, w której wskazał na realną i prawdziwą obecność Jezusa Chrystusa w ofierze Mszy Świętej. – Znów powracamy do tamtej chwili Wielkiego Czwartku, kiedy Jezus wziął w swoje ręce chleb i zamienił go na swoje Ciało, a z wina, które wypełniało kielich, uczynił swoją Krew. „To jest Ciało Moje, które za was będzie wydane”, „Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi Mojej, która za was będzie wylana” (Łk 22, 19–20). W Eucharystii Chrystus daje to samo Ciało, które wydał za nas na krzyżu, tę samą Krew, którą wylał „za wielu (…) na odpuszczenie grzechów” (Mt 26, 28) – wskazywał ks. prał. dr Jan Biedroń. Odnosząc się do kwestii związanych z codziennym życiem Ksiądz Proboszcz mówił o potrzebie pogłębionej refleksji nad pracą. – Wszyscy, którzy pracujemy, stajemy się współuczestnikami tego Bożego planu zadanego człowiekowi –czynienia sobie ziemi poddaną, współuczestniczenia w dziele przemieniania świata, przymnażania chleba – w różnych wymiarach naszych powołań i zadań. Tego chleba, który przemieniony staje się Jego Ciałem, pokarmem naszego uświęcenia i znakiem wieczności – z Nim, Królem Wieków. Człowiekowi jest potrzebna praca, w której się realizuje, duchowo i moralnie dojrzewa, która zapewnia mu środki do życia, staje się oparciem dla życia rodzinnego. Człowiekowi dzisiejszego czasu jest potrzebna refleksja nad pracą, jej etycznym wymiarem, moralną stroną. Dziękujemy Chryste za dobro pracy, radość pracy i plony pracy – mówił ks. prał. dr Jan Biedroń. Po Komunii Świętej Ksiądz Proboszcz poświęcił wianki z przygotowanych polnych kwiatów i ziół, które są symbolem ludzkiej pracy, a także darów od Boga, które służą ludziom i wszelkim stworzeniom na ziemi. Podobnie jak w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa po Mszy Świętej wyruszyliśmy do czterech ołtarzy przygotowanych przez: Rejon 1 i Wspólnotę Krwi Chrystusa, Rodzinę Adoracyjną i Różę Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Neokatechumenat, Rejon 3 i Rejon 4. Tradycyjnie po zakończonej procesji wszystkie dzieci otrzymały indywidualne błogosławieństwo wraz z pamiątkowym obrazkiem oraz słodkim poczęstunkiem. Wszystkim Rodzicom serdecznie dziękujemy, za przekazywane dzieciom, poprzez udział w procesjach i sypanie kwiatów, świadectwo wiary w obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie.
Autor: Piotr Andryszczak Świadkowie Jehowy uczą, iż nie należy dosłownie rozumieć słów Chrystusa "To jest moje Ciało" oraz "To jest moja Krew", lecz należy je rozumieć symbolicznie. W tej publikacji czytamy: Towarzystwo Strażnica wydało swój własny przekład Biblii, tutaj zwany: Mt 26, 26 Mt 26, 26-28 Porównajmy: Aby rozstrzygnąć tę kwestię musimy zajrzeć do tekstu greckiego Nowego Testamentu wydanie interlinearne: Mt 26, 26-28 W tekście greckim widzimy słowo estin, które jest tłumaczone dosłownie na "jest". Potwierdza to przekład wydany przez Świadków Jehowy: Mt 26, 26-28 Jak to się dzieje, że greckie słowo: estin w lewej szpalcie w "Najlepszym dostępnym przekładzie międzywierszowym Nowego Testamentu" przetłumaczono na angielski: "is" (jest), a już w prawej szpalcie (tzw. Przekład Nowego Świata) na: "means" (oznacza)? Dlaczego tak uczyniono? Czyżby prawa szpalta to "myśli" Towarzystwa Strażnica? na temat cytowanego już "Międzywierszowego Przekładu Królestwa": Świadkowie Jehowy nie wierzą w realną obecność Jezusa w Eucharystii pod postaciami chleba i wina. Dlatego też mają taki, a nie inny przekład wersetu Mt 26, 26-28. Podobną koncepcję wyznawał były ksiądz katolicki Johannes Greber, który porzucił kapłaństwo i oddał się praktykom spirytystycznym. Świadkowie Jehowy powoływali się przez pewien czas na przekład Nowego Testamentu Grebera. W jaki więc sposób oddał spirytysta Greber Mt 26, 26-28? Zobaczmy: Mt 26, 26-28: Porównajmy dwa przekłady. Spirytystyczny Grebera i przekład Świadków Jehowy: Choć Greber używa w swoim przekładzie słowo symbol, to widać, że poszedł na już na całość. Świadkowie Jehowy mają słowo means (oznacza). Jednak w swoich komentarzach używają właśnie tego słowa: Zobaczmy też 1 Kor 11, 24: Czy Pan Jezus też tak myślał jak dzisiaj Świadkowie Jehowy? A może należy to rozumieć dosłownie tak, jak rzeczywiście Jezus powiedział podczas Ostatniej Wieczerzy, iż to jest Jego Ciało? Przyjrzyjmy się tym słowom: J 6,51 Słowa, które wypowiadał Pan Jezus: "Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało" ( Żydzi rozumieli dosłownie. Chrystus mówi o czasie przyszłym: "Ja dam" i jak wiemy, dopiero w czasie Ostatniej Wieczerzy dał nam "Pokarm" (zob. J 6,27) mówiąc: "bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje". Na około rok przed ustanowieniem Eucharystii, Żydzi pytają: J 6,52 Jak czytamy dalej, Chrystus nie odpowiada: "jak", lecz mówi: J 6, 53-59 Ciało i krew oznaczają w jęz. biblijnym całego człowieka (np. Ga 1,16 "nie radząc się ciała i krwi", tzn. ludzi; por. Ef 6,12; Mt 16,17). Toteż Ciało i Krew Chrystusa, to rzeczywiście Ciało (pod postaciami chleba i wina), "które za was będzie wydane" 1 Kor 11,24. Chrystus mówi: "kto Mnie spożywa" (J 6,57). Tu już nie pada słowo "jest" czy jak chcą Świadkowie Jehowy "oznacza", lecz Chrystus bezpośrednio mówi o swym Ciele pod postacią jeszcze raz ważne słowa: J 6,58 J 6, 51 Świadkowie Jehowy widocznie nie wierzą Panu Jezusowi, więc idą jeszcze dalej. Otóż wkładają w Jego wypowiedź słowo "oznacza", którego nie wypowiedział, choć w tekście greckim nie występuje tam słówko estin ("jest"): Łk 22, 20 Zobaczmy, jak to przetłumaczyła Biblia Tysiąclecia: Łk 22, 19-20 Porównajmy: Łk 22, 20 W tekście greckim brak słówka estin. Potwierdza to również "Przekład Międzywierszowy Królestwa": Łk 22, 20 Prawa szpalta to już tłumaczenie oddające myśli Towarzystwa Strażnica, które są zgodne z głoszoną nauką? O tym, że pierwsi chrześcijanie wierzyli w realną obecność Pana Jezusa w Eucharystii mówią nam pisma Ojców Apostolskich i Ojców Kościoła. Na ten trop naprowadza nas Towarzystwo Strażnica: Otwórzmy więc książkę, którą Towarzystwo Strażnica zna, ponieważ w artykule poświęconym Ojcom Apostolskim powołuje się na nią: Jeżeli Świadkowie Jehowy piszą, iż Ojcowie Apostolscy pisali na temat chrystianizmu, żyli współcześnie z niektórymi Apostołami i znali ich nauki, więc zobaczmy, jaką naukę otrzymali od Apostołów: Św. Ignacy pisze: "Do Kościoła w Filadelfii": "Do Kościoła w Rzymie" (7:3): "Do Kościoła w Smyrnie": Świadkowie Jehowy dalej piszą w Strażnicy: Co takiego Świadkowie Jehowy wykropkowali? Okazuje się, że wykropkowali słowa "pokarm i napój". Widocznie nie pasowały do głoszonej przez siebie nauki. To było przecież wyznanie wiary, jak sama Strażnica napisała, a takiej wiary obecnie Świadkowie Jehowy nie wyznają. Należy podkreślić, że "pokarm i napój" to chleb i wino, które podczas Eucharystii stają się Ciałem i Krwią Chrystusa. Św. Justyn Męczennik, żyjący w II w. po Chrystusie pisał: Kościół Chrystusowy od początku, aż do dzisiaj wypełnia słowa Chrystusa: "to czyńcie na moją pamiątkę" (Łk 22,19). Echo tych słów możemy już przeczytać w Didache: "P r z e i s t o c z e n i e jest to jedyna w swoim rodzaju i cudowna przemiana całej substancji chleba w Ciało, a całej substancji wina w Krew Jezusa Chrystusa, podczas gdy postaci chleba i wina pozostają bez zmiany. W taki sposób Sobór Trydencki w 1551 roku wyraził chrześcijańską wiarę w przemianę zachodzącą w Eucharystii. Sformułowanie to nie jest wyjaśnieniem tej przemiany, ale jakby sprecyzowaniem przedmiotu wiary. Jest odpowiedzią na pytanie, w co wierzymy wyznając, że Eucharystia jest Ciałem i Krwią Pańską. Otóż wierzymy, że chleb i wino p r z e m i en i a j ą s i ę w Ciało i Krew Jezusa. Co znaczy prze-istoczenie? Znaczy przemianę i s t o t y (inaczej: substancji) chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Każda rzecz posiada swoją istotę i swoją "postać" (zespół "przypadłości"). Istota jest tym, czym dana rzecz jest. Postać lub przypadłość to jej kształt, cechy, zachowania, czas i miejsce, w jakich rzecz się znajduje itp. W naturalny sposób dokonują się ustawiczne zmiany postaci (przypadłości) każdej rzeczy, ale ich istota nie zmienia się. Każdy człowiek np. zmienia swój wygląd, wykonuje różne czynności, przeżywa różne sytuacje, ale jest ciągle w istocie tym samym człowiekiem. Jeśli istota rzeczy ulega zmianie - to tylko razem ze swoją postacią: dzieje się to wówczas, gdy dana rzecz ulega zniszczeniu. Tymczasem w Eucharystii zachodzi przemiana istoty (substancji) chleba i wina, ale postaci chleba i wina pozostają bez zmian. Jest to możliwe tylko mocą Bożą. Chociaż wyrażenia "przeistoczenie" nie znajdziemy w Piśmie świętym, to trudno inaczej określić to, co zachodzi w Eucharystii. Jezus Chrystus w czasie ostatniej wieczerzy, dając apostołom chleb, mówił: "To jest Ciało moje". A podając im wino, mówił: "To jest kielich Krwi mojej". Nie można inaczej rozumieć słów Jezusa, jak tylko, że to, co ma nadal postać chleba nie jest już w istocie chlebem, lecz Ciałem Pańskim, a to, co nadal ma postać wina, w istocie nie jest już winem, a Krwią Pańską. A zatem wierząc w Jezusowe słowa, wierzymy, że istota chleba i wina ulega przemianie w Ciało i Krew Jezusa, choć postaci chleba i wina pozostają bez zmiany. Następuje zatem - jak to określił Sobór Trydencki - przeistoczenie". ( J 6, 54-59 OTO WIELKA TAJEMNICA WIARY 1 Kor 11,27 Mk 14, 22-26 J 6, 53n Mt 26,26-28
Z ks. Romanem Stafinem, doktorem teologii, próbujemy lepiej zrozumieć poszczególne części Mszy św. Beata Malec-Suwara /Foto Gość Chrystus mówiąc: „To czyńcie na moją pamiątkę”, polecił: uobecniajcie, urzeczywistniajcie we Mszy Świętej moją ofiarę krzyżową; Ja jestem z wami, Ja was zbawiam w każdej przez was sprawowanej Eucharystii i to w tej sytuacji życiowej, w której się teraz znajdujecie! Na początku naszego rozważania posłuchajmy św. Pawła: „Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy, połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę!». Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: «Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę!»” (1 Kor 11,23-25). „To czyńcie na moją pamiątkę” – te testamentalne słowa Jezusa Chrystusa, które w liturgii Mszy Świętej mają fundamentalne znaczenie, zasługują na to, aby im poświęcić osobne rozważanie. Na jego początku przytoczę wypowiedź szwajcarskiej lekarki i mistyczki Adrienne von Speyr. Oto jej słowa: „Pan mówi: «Czyńcie to». Ale nie czyńcie tego [interpretuje ta mistyczka] jakby było to czymś historycznie zakończonym, tylko retrospektywnie, jakby było to coś, czym sami moglibyście dysponować, lecz «na moją pamiątkę», stąd Pan zachowuje również władzę nad tym, co czynione jest teraz. […] Czynimy to, co On uczynił w sposób widoczny, wiedząc, że On również w swojej niewidzialności przebywa pośród nas w sposób widzialny: gdyż w widzialności chleba i wina daje nam tajemnice uczynienia widzialną swojej niewidzialności; ponieważ zatem w swoim Ciele i w swojej Krwi, w całym swoim bycie jednoczy misterium niewidzialności i widzialności, włącz nasze uchwytne ziemskie życie i nieuchwytne życie wieczne w jedną, własną boską jedność” (Adrienne von Speyr, "Msza święta", Poznań 2018, s. 94-95). Abyśmy – po tej głębokiej filozoficzno-teologicznej wypowiedzi tej mistyczki – mogli znaleźć klucz do zrozumienia słów Jezusa: „To czyńcie na moją pamiątkę”, musimy powrócić do Starego Testamentu, do historii wyjścia Izraelitów z Egiptu. Na pamiątkę tego wydarzenia Bóg nakazuje swemu ludowi obchodzić święto Paschy. Na określenie „pamiątki Pana” użyte jest w księgach hebrajskie słowo zikkaron: „dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym” (Wj 12,14); „abyś pamiętał o dniu wyjścia” (Pwt 16,3). To słowo oznacza urzeczywistnienie, przywołanie i odczucie zbawczego czynu Boga w konkretnej sytuacji, w jakiej znajduje się modlący Izraelita. W czasie uczty paschalnej ojciec rodziny opowiadał o tym, że Bóg okazał wielką moc, prowadząc naród izraelski do Ziemi Obiecanej. Słuchając tego opowiadania, członkowie rodziny mieli rzeczywiście wrażenie, więcej, byli przekonani, że Bóg jest tutaj, pośród nich, że działa, że okazuje swoją moc w ich obecnej sytuacji, tak jak kiedyś ratował ich przodków. Hebrajskie słowo zikkaron zostało przetłumaczone na różne języki: anamnesis (grec.), commemoratio (łac.), memoria (wł.), memory (ang.), Gedaechtnis (niem.) i po polsku jako pamiątka. Wszystkie te określenia nie oddają w pełni bogatej treści hebrajskiego oryginału, ponieważ oznaczają one po prostu tylko pamiątkę, tylko przypominanie sobie tego, co kiedyś się wydarzyło. My jednak rozumiemy je bardziej dynamicznie, czyli Chrystus mówiąc: „To czyńcie na moją pamiątkę”, polecił: uobecniajcie, urzeczywistniajcie we Mszy Świętej moją ofiarę krzyżową; Ja jestem z wami, Ja was zbawiam w każdej przez was sprawowanej Eucharystii i to w tej sytuacji życiowej, w której się teraz znajdujecie! Jezus, przemierzając ziemię palestyńską i głosząc naukę o królestwie Bożym, okazywał swoją moc w różnych ludzkich sytuacjach. Do paralityka spuszczonego z dachu pod jego nogi powiedział: „Wstań, weź swoje łoże i chodź” (Mk 2,9); łotrowi wiszącemu na krzyżu przyrzekł: „Dziś ze mną będziesz w raju” (Łk 23,43); Szymonowi, zmęczonemu bezowocnym połowem ryb, polecił: „Wypłyń na głębię” (Łk 5,4). Wszyscy, do których mówił, uwierzyli, że ma On moc zmienić ich życie i ta zmiana się dokonała. A czy my z taką wiarą, z wiarą paralityka, z wiarą łotra, z wiarą Szymona i jego współtowarzyszy, uczestniczymy we Mszy Świętej? Czy wierzymy głęboko, że ten sam Jezus, który nauczał, uzdrawiał, umarł i zmartwychwstał, na słowa kapłana: „To jest Ciało moje […]; To jest kielich Krwi mojej […]; To czyńcie na moją pamiątkę”, przychodzi na ołtarz i do naszych serc, aby przemienić nas i nasze życie, aby nas zbawiać? Uczestnicząc w tej Mszy Świętej, wyznajmy z głębi naszych serc wiarę w tę prawdę. Słowa siostry Faustyny (po Komunii Świętej): „Kiedy przyjęłam Jezusa w Komunii świętej, serce moje całą mocą zawołało: Jezu, przeistocz mnie w drugą hostię. Chcę być żywa hostią dla Ciebie. Tyś wielki Pan, wszechmocny, Ty mi możesz tę łaskę uczynić […]. O mój Jezu, […] pragnę być przed majestatem Twoim żywą hostią, to jest żywą ofiarą, która codziennie płonie na twoją cześć. […] Przedziwna moc czerpie ma dusza z Komunii świętej. O Hostio żywa, światło mej duszy!” (Dz. 1825-1826). Powyższy fragment rozważań pochodzi z książki tarnowskiego kapłana ks. Romana Stafina "Skarb Kościoła", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Diecezji Tarnowskiej "Biblos" w 2020 roku. Można ją kupić TUTAJ.
Autor: Piotr Andryszczak Świadkowie Jehowy uczą, iż nie należy dosłownie rozumieć słów Chrystusa "To jest moje Ciało" oraz "To jest moja Krew", lecz należy je rozumieć symbolicznie. W tej publikacji czytamy: Towarzystwo Strażnica wydało swój własny przekład Biblii, tutaj zwany: Mt 26, 26 Mt 26, 26-28 Porównajmy: Aby rozstrzygnąć tę kwestię musimy zajrzeć do tekstu greckiego Nowego Testamentu wydanie interlinearne: Mt 26, 26-28 W tekście greckim widzimy słowo estin, które jest tłumaczone dosłownie na "jest". Potwierdza to przekład wydany przez Świadków Jehowy: Mt 26, 26-28 Jak to się dzieje, że greckie słowo: estin w lewej szpalcie w "Najlepszym dostępnym przekładzie międzywierszowym Nowego Testamentu" przetłumaczono na angielski: "is" (jest), a już w prawej szpalcie (tzw. Przekład Nowego Świata) na: "means" (oznacza)? Dlaczego tak uczyniono? Czyżby prawa szpalta to "myśli" Towarzystwa Strażnica? na temat cytowanego już "Międzywierszowego Przekładu Królestwa": Świadkowie Jehowy nie wierzą w realną obecność Jezusa w Eucharystii pod postaciami chleba i wina. Dlatego też mają taki, a nie inny przekład wersetu Mt 26, 26-28. Podobną koncepcję wyznawał były ksiądz katolicki Johannes Greber, który porzucił kapłaństwo i oddał się praktykom spirytystycznym. Świadkowie Jehowy powoływali się przez pewien czas na przekład Nowego Testamentu Grebera. W jaki więc sposób oddał spirytysta Greber Mt 26, 26-28? Zobaczmy: Mt 26, 26-28: Porównajmy dwa przekłady. Spirytystyczny Grebera i przekład Świadków Jehowy: Choć Greber używa w swoim przekładzie słowo symbol, to widać, że poszedł na już na całość. Świadkowie Jehowy mają słowo means (oznacza). Jednak w swoich komentarzach używają właśnie tego słowa: Zobaczmy też 1 Kor 11, 24: Czy Pan Jezus też tak myślał jak dzisiaj Świadkowie Jehowy? A może należy to rozumieć dosłownie tak, jak rzeczywiście Jezus powiedział podczas Ostatniej Wieczerzy, iż to jest Jego Ciało? Przyjrzyjmy się tym słowom: J 6,51 Słowa, które wypowiadał Pan Jezus: "Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało" ( Żydzi rozumieli dosłownie. Chrystus mówi o czasie przyszłym: "Ja dam" i jak wiemy, dopiero w czasie Ostatniej Wieczerzy dał nam "Pokarm" (zob. J 6,27) mówiąc: "bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje". Na około rok przed ustanowieniem Eucharystii, Żydzi pytają: J 6,52 Jak czytamy dalej, Chrystus nie odpowiada: "jak", lecz mówi: J 6, 53-59 Ciało i krew oznaczają w jęz. biblijnym całego człowieka (np. Ga 1,16 "nie radząc się ciała i krwi", tzn. ludzi; por. Ef 6,12; Mt 16,17). Toteż Ciało i Krew Chrystusa, to rzeczywiście Ciało (pod postaciami chleba i wina), "które za was będzie wydane" 1 Kor 11,24. Chrystus mówi: "kto Mnie spożywa" (J 6,57). Tu już nie pada słowo "jest" czy jak chcą Świadkowie Jehowy "oznacza", lecz Chrystus bezpośrednio mówi o swym Ciele pod postacią jeszcze raz ważne słowa: J 6,58 J 6, 51 Świadkowie Jehowy widocznie nie wierzą Panu Jezusowi, więc idą jeszcze dalej. Otóż wkładają w Jego wypowiedź słowo "oznacza", którego nie wypowiedział, choć w tekście greckim nie występuje tam słówko estin ("jest"): Łk 22, 20 Zobaczmy, jak to przetłumaczyła Biblia Tysiąclecia: Łk 22, 19-20 Porównajmy: Łk 22, 20 W tekście greckim brak słówka estin. Potwierdza to również "Przekład Międzywierszowy Królestwa": Łk 22, 20 Prawa szpalta to już tłumaczenie oddające myśli Towarzystwa Strażnica, które są zgodne z głoszoną nauką?
Jeśli nie wiesz dokąd iść O szukaniu własnej drogi z Maryją Czy Bóg oszalał z miłości? Rozważanie na czas Wielkiego Postu Medytacja o Moim Chlebie „W czasie Ostatniej Wieczerzy wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom mówiąc: to jest Ciało moje, które za was będzie wydane”. (Mt 26,26) Czuwanie przy Grobie Pańskim Czuwanie modlitewne na Wielką Sobotę Miserium o Cudownym Medaliku „Jest sobotni wieczór przed pierwszą niedzielą Adwentu. Kaplica wypełniona rozmodlonymi Siostrami. Wśród nich modli się też nowicjuszka s. Katarzyna…" Rozważanie modlitewne o św. Katarzynie Medytacja nad objawieniami z Rue du Bac Czuwanie ze św. Katarzyną Laboure "W roku, w którym Kościół zaprasza nas do spojrzenia na nowo na historię naszej wiary, gromadzimy się jako Kościół Pana. Pragniemy rozważać to, co Bóg uczynił dla nas i wraz z nami…" Kiedy mija dzień Rozważanie na koniec dnia JMV – nasz wkład w dzieło Nowej Ewangelizacji Wieczorne czuwanie maryjne Maryja schodzi na ziemię, aby chronić ludzi Adoracja maryjna z Janem Pawłem II i Objawieniami Dziś tej nocy bardziej wam potrzeba Adoracja Najśw. Sakramentu dla młodzieży Serce Pana Jezusa Adoracja Najświętszego Sakramentu
to jest ciało moje które za was będzie wydane