co gorsze udar czy wylew
Muńka Staszczyka znaleziono nieprzytomnego 15 lipca 2019 r. w pokoju hotelowym przy lotnisku Heathrow niedaleko Londynu. Leżał w kałuży krwi na podłodze. Jak się później okazało, zakrwawiona była też pościel w łóżku. Muzyk został przewieziony do londyńskiego szpitala. Diagnoza: udar krwotoczny, czyli wylew krwi do mózgu
Przyczyny udaru mózgu. Udar mózgu to zespół objawów związanych z ostrym niedokrwieniem mózgu. Tkanka nerwowa jest niezwykle wrażliwa na brak tlenu i glukozy – jedynej substancji odżywczej, z której korzysta. Dlatego przerwanie ich transportu szybko powoduje początkowo zmiany metaboliczne, a później degenerację i martwicę
W swoich najnowszych badaniach naukowcy z Uniwersytetu Harvarda w Bostonie sprawdzali, jak wzrasta ryzyko udaru mózgu bezpośrednio po spożyciu napoju z alkoholem. Do tego celu wybrali 390 pacjentów, którzy trzy dni wcześniej przeszli udar niedokrwienny, 104 z nich spożywało alkohol w ciągu 24 godzin przed udarem, a 14 w ciągu zaledwie
Udar krwotoczny mózgu, zwany potocznie wylewem jest jedną z głównych przyczyn chorobowości, umieralności oraz niepełnosprawności psychofizycznej. Po rozlaniu się krwi w obrębie mózgu, szybko pojawiają się drastyczne objawy. Chory może czuć ból, mieć problem z poruszaniem się i mówieniem, a także tracić przytomność. Sprawdź, jakie są objawy alarmowe wylewu.
W ciężkich przypadkach można zalecić tlenoterapię w celu przywrócenia odpowiedniego poziomu tlenu oraz ćwiczenia oddechowe w celu wzmocnienia płuc. Całkowite wyleczenie grzybiczego zapalenia płuc jest zależne od wielu czynników m.in. od gatunku grzyba, występowania chorób współistniejących czy ogólnego stanu chorego.
Site De Rencontre Cote D Ivoire. Przejdź do zawartości StartPoznaj NeuroAiD™Efektywność NeuroAiD™Rehabilitacja po udarze mózguOpinieBaza wiedzyBezpłatne konsultacje w zakresie udaru mózguKup NeuroAiD™StartPoznaj NeuroAiD™Efektywność NeuroAiD™Rehabilitacja po udarze mózguOpinieBaza wiedzyBezpłatne konsultacje w zakresie udaru mózguKup NeuroAiD™ Od nadciśnienia do udaru Nadciśnienie nie sprawia żadnego bólu. Dlatego wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że ma podwyższony poziom ciśnienia krwi. Problemu nie można jednak bagatelizować. Lekarze przekonują, że właśnie nadciśnienie jest jednym z podstawowych czynników powodujących udar mózgu. Co ważne, ryzyko nie dotyczy wyłącznie osób starszych. Wysokie ciśnienie, czyli jakie? W naszym kraju nadciśnienie jest zazwyczaj po raz pierwszy diagnozowane u kobiet i mężczyzn pomiędzy 40. a 50. rokiem życia. Jednak w ostatnich latach coraz więcej przypadków trwale podwyższonego ciśnienia wykrywa się u osób zdecydowanie młodszych, pod koniec trzeciej dekady życia. Najczęściej wiąże się to ze skłonnościami rodzinnymi, wspartymi stresującym trybem życia oraz otyłością. W Polsce (i krajach europejskich) nadciśnienie oznacza wartość przekraczającą 140 dla ciśnienia skurczowego albo 90 dla ciśnienia rozkurczowego. Trzeba przy tym pamiętać, że już wartości 130-139 i 80-89 uważa się za wysokie prawidłowe, które wymagają systematycznej kontroli powiązanej ze zmianą stylu życia. Zgodnie z tymi kryteriami aż 14 milionów Polaków ma nadciśnienie tętnicze! Co więcej, według Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego te normy są zaniżone, a prawidłowe ciśnienie tętnicze krwi w ogóle nie powinno przekraczać wartości 130/80 mmHg. Taka norma obowiązuje w Stanach Zjednoczonych od listopada 2017 roku. Gdyby i u nas została wprowadzona, to okazałoby się, że nadciśnienie ma jeszcze więcej ludzi, nawet 17 milionów. Te liczby pokazują tylko skalę problemu. Nadciśnienie należy uznać za chorobę cywilizacyjną. Warto jednocześnie zaznaczyć, że wytyczne w naszym kraju poniekąd uwzględniają zaostrzone normy amerykańskie w zakresie leczenia wysokiego ciśnienia. Owszem, norma obowiązująca wynosi nadal 140/90 mmHg, ale zaleca się obniżenie wartości tak, aby nie przekraczało 130/80 mmHg. Wyjątkiem są osoby, które ukończyły 65 lat – dla nich terapia ogranicza się do wartości 140/90 mmHg. Dlaczego nadciśnienie jest tak groźne? Przede wszystkim należy podkreślić, że nadciśnienie może nie dawać żadnych objawów. Po prostu organizm człowieka ma zadziwiające zdolności adaptacji do zmiany ciśnienia tętniczego oraz zmiany częstości akcji serca. Zdarza się wręcz, że pierwszym objawem wysokiego ciśnienia jest udar mózgu! Na pewno jednak warto zwrócić uwagę na pewne niespecyficzne symptomy. Mowa tu o powracających bólach głowy, bezsenności, łatwym męczeniu się, nadmiernej pobudliwości, uczuciu kołatania serca czy pojawiającym się zaczerwienieniu twarzy, szyi oraz klatki piersiowej. Te objawy mogą wskazywać na problemy z nadciśnieniem, ale nie muszą. Niektóre z nich czasami wynikają z zaburzeń hormonalnych, niedoborów jakichś substancji odżywczych albo zaburzeń psychicznych. Nadciśnienie w zasadzie nie boli, więc łatwo je przeoczyć. Niestety, ale daje bardzo groźne powikłania. To właśnie one stanowią największy problem. Najczęściej występujące powikłania wynikające z nadciśnienia, to: udar mózgu choroby sercowo-naczyniowe, w tym zawał serca tętniaki aorty i tętnic mózgowych rozwarstwienie aorty niewydolność nerek zespół otępienny niewydolność nerek Mówiąc wprost – w wielu przypadkach bagatelizowanie problemu nadciśnienia kończy się udarem mózgu. To właśnie zbyt wysokie ciśnienie tętnicze jest głównym czynnikiem powodującym udar mózgu! Od nadciśnienia do udaru mózgu niedokrwiennego Udar mózgu pojawia się nagle, ale można do niego nie dopuścić albo przynajmniej zminimalizować ryzyko jego wystąpienia. Jedno z podstawowych zadań to utrzymywanie ciśnienia tętniczego krwi na prawidłowym poziomie. Zobaczmy, jak dochodzi do udaru niedokrwiennego wywołanego przez nadciśnienie. Na marginesie należy dodać, że udar niedokrwienny zdarza się częściej, ponieważ to 80-85% przypadków. Wzrost ciśnienia Kiedy ciśnienie utrzymuje się na podwyższonym poziomie, to następuje zwiększony napór płynu na wewnętrzne ścianki tętnic, które stopniowo zaczynają się mocniej rozszerzać tętnice, co nie jest korzystne dla organizmu. .Pojawienie się mikrouszkodzeń Bezpośrednim następstwem zwiększonego naporu płynu okazują się mikroskopijne pęknięcia. Reakcją organizmu na ten fakt jest próba naprawy owych mikrouszkodzeń. W tym celu wysyłane są w miejsca uszkodzeń płytki krwi, co zwiększa automatycznie jej krzepliwość. Co więcej, jednocześnie zaczynają się tam gromadzić cząsteczki wapnia i cholesterolu, a to już pierwszy krok do powstawania blaszki miażdżycowej. Sztywnienie ścianek tętnic Kiedy powstaje blaszka miażdżycowa, to układ immunologiczny zaczyna wysyłać leukocyty, aby ją rozbić. Niestety nie tylko nie udaje się to zrobić, ale ponadto tworzą się tak zwane komórki piankowate, które odgrywają kluczową rolę w rozwoju zmian miażdżycowych. To wydzielane przez nie substancje powodują postępujące uszkodzenie śródbłonka naczyniowego i stany zapalne. Jednocześnie namnażają się komórki mięśniowe ściany naczyniowej – tworzy się coś w rodzaju twardego pancerza usztywniającego ścianki tętnicy. Brak elastyczności skutkuje jeszcze wyższym poziomem ciśnienia. Powstanie zatoru Zdarza się, że przepływająca krew powoduje oderwanie się kawałka blaszki miażdżycowej, która zaczyna płynąć w kierunku mózgu. Jeżeli taka blaszka dotrze do mocno przewężonej tętnicy, to po prostu ją zamknie. W efekcie do części mózgu nie może dopłynąć krew wraz z tlenem i tak dochodzi do udaru mózgu niedokrwiennego. Obumieranie komórek Pozbawione tlenu komórki w mózgu po prostu obumierają i to w ciągu zaledwie kilku minut. Dlatego tak ważne jest, aby natychmiast reagować na pojawienie się symptomów udaru i jak najszybciej wezwać pomoc. Udar mózgu może objawiać się asymetrią twarzy, problemami z widzeniem, zawrotami głowy, kłopotami z utrzymaniem równowagi czy paraliżem jednej części ciała. Intensywność objawów zależy od tego, jak duży obszar mózgu został odcięty od dostawy tlenu. Nadciśnienie a udar mózgu krwotoczny Niestety, ale utrzymujące się długo nadciśnienie może również skutkować krwotocznym udarem mózgu, czyli wylewem. Ten rodzaj udaru mózgu zazwyczaj ma gorsze rokowania i większą śmiertelność. Udar mózgu krwotoczny powstaje wskutek pęknięcia ściany tętnicy mózgowej. W takiej sytuacji krew wylewa się poza naczynie, więc nie dociera do tkanki mózgowej w tej części, która powinna zostać zaopatrywana w tlen przez pęknięte naczynko. Mało tego, wydostająca się z uszkodzonej tętnicy krew niszczy też znajdującą się wokół tkankę nerwową i zarazem prowadzi do wzrostu ciśnienia wewnątrz czaszki. W ten sposób zostaje zaburzone poprawne funkcjonowanie całego mózgu. Jeżeli mamy do czynienia z krwotokiem śródmózgowym, to naczynie uszkodzone zlokalizowane jest wewnątrz mózgu. Główną przyczyną wylewu śródmózgowego okazuje się właśnie nadciśnienie prowadzące do powstania mikrotętniaków o ściankach wyjątkowo podatnych na pękanie. Z kolei krwotok podpajęczynówkowy to efekt uszkodzenia naczynia znajdującego się na powierzchni mózgu, kiedy krew gromadzi się pomiędzy mózgiem a błoną pajęczą, która go otacza. W tym przypadku wylew najczęściej jest spowodowany przez pęknięcie większego tętniaka. Warto dodać, że tętniak powstaje, kiedy jakaś warstwa ściany tętnicy w jednym miejscu będzie osłabiona. W związku z tym krew płynąca pod ciśnieniem zaczyna wypychać ten osłabiony fragment na zewnątrz. Po jakimś czasie tworzy się charakterystyczne uwypuklenie, które nie tylko systematycznie zaczyna rosnąć, ale również może pęknąć. Tętniaki może wywołać nieprawidłowa budowa ściany tętnic, miażdżyca oraz właśnie nadciśnienie tętnicze. Nigdy nie wolno bagatelizować nadciśnienia! Lekarze uważają, że w wielu przypadkach udarowi mózgu można zapobiec. Jednym z kluczowych działań profilaktycznych jest regularne mierzenie poziomu ciśnienia krwi. Jeżeli zostanie stwierdzone zbyt wysokie ciśnienie, to należy podjąć wszelkie kroki, aby je zmniejszyć do poziomu prawidłowego. Czasami wystarczy zmiana trybu życia – rzucenie palenia, zdrowa dieta i codzienna aktywność fizyczna (zaleca się godzinę dziennie np. spacer w szybkim tempie, pływanie czy jazdę rowerem). Jednak bywa i tak, że konieczne okazuje się sięgnięcie po preparaty zbijające nadciśnienie.
Udary groźniejsze od zawałów? Powstał specjalny rejestr Lekarze mają nadzieję, że utworzenie Śląskiego Rejestru Udarów Mózgu pomoże w walce z udarami - podobnie jak w leczeniu chorób serca pomógł rejestr zawałów. Powstanie Śląskiego Rejestru Udarów ogłoszono podczas XXIII Międzynarodowej Konferencji Kardiologicznej zorganizowanej przez Śląskie Centrum Chorób Serca (ŚCChS). Inicjatywa wyszła od zabrzańskich kardiologów, którzy od kilkunastu lat prowadzą rejestr zawałów serca. Znajdują się w nim dane o prawie 650 tys. pacjentów, a rejestr dostarczył dowodów na to, że najskuteczniejszą metodą leczenia zawału serca jest udrożnienie zatkanej tętnicy. Od kilku lat z inicjatywy prof. Mariusza Gąsiora w rejestrze zawałów gromadzone są dane o wszystkich pacjentach, którzy z powodu schorzeń sercowo-naczyniowych trafiają do śląskich szpitali na różne oddziały: od interny, przez neurologię, chirurgię, aż po intensywną terapię. Teraz właśnie z tej bazy wyselekcjonowano informacje o prawie 110 tys. chorych, którzy trafili do szpitali z udarem mózgu - informuje Gazeta Wyborcza. Doc. Marek Gierlotka z ŚCChS, konsultant wojewódzki w kardiologii, analizując te dane zauważył, że mamy ok. 12 tys. udarów rocznie, czyli więcej niż zawałów serca. Dużo większa jest także śmiertelność. Powodów jest kilka. Po pierwsze, chorzy często zbyt późno trafiają do szpitali. Tymczasem w przypadku udaru niedokrwiennego, który zdarza się najczęściej i polega na zatkaniu się tętnicy w mózgu, czas, w którym można podać leki rozpuszczające zakrzep, wynosi tylko 4,5 godz. Z rejestru wynika, że około 10 proc. pacjentów na Śląsku otrzymuje takie leczenie. W krajach zachodnich odsetek ten jest co najmniej dwukrotnie wyższy Więcej:
Udar mózgu – istota choroby Udar najczęściej, bo aż w 80% przypadków, jest skutkiem niedrożności jednej z tętnic doprowadzających krew do mózgu. Taką sytuację określa się jako udar niedokrwienny. Przyczyną zatkania naczynia jest zwykle miażdżyca, dlatego choroba dotyka przede wszystkim osoby starsze. W pozostałych 20% przypadków występuje udar krwotoczny, polegający na pęknięciu drobnej tętnicy i wylaniu się krwi do mózgu. Ten typ udaru grozi między innymi osobom z zaburzeniem krzepnięcia krwi oraz nadciśnieniem tętniczym. Zarówno udar niedokrwienny jak i krwotoczny mają ten sam skutek – powodują martwicę fragmentu mózgu. Ból głowy – po czym poznać, że to udar? Jeśli już wystąpi, jest bardzo niespecyficzny. W samym bólu nie ma szczególnie niepokojących cech. Zwykle nie jest szczególnie silny, ostry, nagły. Dla osoby, która miewa napięciowe bóle głowy lub napady migreny, ból głowy powstający podczas udaru mózgu nie różni się znacząco od tych dolegliwości. Udar mózgu u 70–80% osób przebiega zupełnie bezbólowo. Jeśli już ból wystąpi, to w przypadku udaru niedokrwiennego zwykle jest obecny od rana, od razu po przebudzeniu. Udar krwotoczny może objawić się dość nagłym bólem pojawiającym się w czasie wysiłku fizycznego. Dolegliwości umiejscawiają się często za oczami lub obejmują całą głowę. Mogą być odczuwane jako wrażenie opasywania, ucisku. Zobacz też: Czy to zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych? Zatkanie różnych tętnic, czyli różne objawy Udar mózgu charakteryzuje się ogromną różnorodnością objawów. Wynika to z tego, że zatkaniu mogą ulegać różne tętnice i to w różnym miejscu. Każda z nich doprowadza krew do konkretnych miejsc w mózgu. Z kolei każde miejsce odpowiedzialne jest za inne funkcje, jak: mówienie, wzrok, czucie, równowaga, świadomość czy myślenie. Te zdolności, oraz wiele innych, mogą ulec uszkodzeniu. Udar często objawia się osłabieniem i utratą przytomności. Trwa to różnie długo – od chwilowego omdlenia do kilkudniowej śpiączki. Może wystąpić zaburzenie kontaktu z osobą chorą, która nie wie gdzie jest, co się dzieje, nie poznaje bliskich. Mowa staje się bardzo niewyraźna lub jest zrozumiała, ale wypowiadane zdania pozbawione są sensu. Często dochodzi do paraliżu jednej kończyny lub ręki i nogi po tej samej stronie. Bywa, że chory nie odczuwa dotyku, temperatury oraz bólu w porażonych kończynach. Rzadko zdarza się nagła utrata wzroku, zwykle w jednym oku. Zobacz też: Na czym polegają nerwobóle twarzy? Tomografia rozstrzygnie wątpliwości! Chorobę można zwykle rozpoznać po charakterystycznych dolegliwościach. Zawsze jednak wykonuje się dodatkowe badania, zwykle tomografię komputerową głowy. Czasem pozwala ona rozstrzygnąć wątpliwości co do choroby. Jednak przede wszystkim dzięki niej można odróżnić udar niedokrwienny od krwotocznego. Jest to bardzo ważne, ponieważ oba typy leczone są w zupełnie inny sposób. O ile udar krwotoczny jest prawie zawsze widoczny w tomografii komputerowej, to badanie wykonane w udarze niedokrwiennym może początkowo nie ujawnić żadnych nieprawidłowości. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
W mowie potocznej udar i wylew zwykle oznaczają dokładnie to samo. Tymczasem z medycznego punktu widzenia nie zawsze jest to takie oczywiste. Istnieją bowiem dwa rodzaje udaru mózgu, z czego tylko jeden z nich można zamiennie nazwać wylewem. Wylew a udar Wielu pacjentów, chcąc dowiedzieć się czegoś o swojej chorobie odkrywa, że wylew i udar to zazwyczaj dwie całkiem różne dolegliwości. Jeśli u chorego stwierdzono udar niedokrwienny, oznacza to, że doszło do zamknięcia lub zawężenia światła naczyń krwionośnych, wskutek czego krew nie mogła w naturalny sposób dostać się do określonych części w mózgu i nastąpiło niedotlenienie. Jeżeli jednak naczynia krwionośne ulegną uszkodzeniu i pękną, wówczas krew wydostaje się na zewnątrz do tkanki mózgowej, niszcząc ją. Pierwszy z wymienionych rodzajów, a więc udar niedokrwienny, jest zdecydowanie częstszy i dotyczy ok. 80-90% wszystkich udarów. Nie ma on jednak nic wspólnego z wylewem. Z kolei drugi rodzaj, który zdarza się znacznie rzadziej (10-20% wszystkich przypadków udaru) to udar krwotoczny, czyli wylew krwi do mózgu. Udar a wylew Jak więc widać, udar i wylew to najczęściej kompletnie różne stany, zachodzące w zupełnie odmiennych, przeciwnych okolicznościach. Krótko mówiąc, każdy wylew jest udarem (czyli jego krwotoczną odmianą), natomiast nie każdy udar jest wylewem (zdarza się to maksymalnie u 1 na 5 wszystkich udarów). Różnice między tymi stanami dotyczą również przyczyn, przebiegu, objawów (choć kilka symptomów się pokrywa) czy metod postępowania i leczenia. Wylew krwi do mózgu to najczęściej efekt nadciśnienia tętniczego. Do innych jego przyczyn zalicza się pęknięcie tętniaka, pojawienie się urazu, występowanie nowotworu i jego przerzutów, zapalenie naczyń krwionośnych, cukrzycę, skazy krwotoczne oraz nałogowe zażywanie narkotyków, alkoholu i tytoniu. Czynnikiem, który go wywołuje, jest często silna sytuacja stresowa lub duży wysiłek. Udar niedokrwienny wynikać może z nieprawidłowego krzepnięcia krwi, dolegliwości związanych z sercem (np. zawał czy zaburzenia rytmu serca) oraz zmianami miażdżycowymi. Objawy udaru Choć do wylewu dochodzi zdecydowanie rzadziej, to jest on znacznie bardziej gwałtowny i nasilony od udaru niedokrwiennego. O wiele niebezpieczniejsze mogą być również jego skutki (śmiertelność wynosi ok. 40%). Wylew rozpoczyna się zwykle mocnym bólem głowy (według opinii niektórych pacjentów jest to najsilniejszy ból głowy, jaki odczuli w ciągu całego swojego życia), a u wielu osób również nagłą utratą przytomności i śpiączką. Poza nudnościami i wymiotowaniem (zazwyczaj w bardzo wczesnych godzinach rannych), chory może mieć zaburzenia świadomości, drgawki, jednoczęściowy paraliż ciała, sztywnienie karku, nadwrażliwość na światło i bodźce słuchowe. Udar niedokrwienny ma znacznie łagodniejszy przebieg, a jego symptomy mogą występować pojedynczo, zamiast wszystkie razem i mijać po pewnym czasie. Z tego powodu udar bywa mylony np. z objawami zatrucia lub migreny (ból i zawroty głowy, wymioty, nudności). W niektórych przypadkach dochodzić może również problem z precyzyjnym poruszaniem się, paraliż i niedowidzenie jednostronne, halucynacje, trudności z mówieniem, rozumieniem, umiejętnością pisania, czytania, liczenia, zapamiętywania i nazywania obiektów. Udar i wylew to poważne stany, bezpośrednio zagrażające życiu i wymagające jak najszybszej pomocy specjalistycznej. Chory powinien zostać natychmiast przewieziony do szpitala na tzw. oddział udarowy, na którym zostaną przeprowadzone badania ( tomograf komputerowy, rezonans magnetyczny, angiografia tętnic), a także podjęte leczenie i rehabilitacja.
Czytanie lektora: Istnieją dwa rodzaje udarów - niedokrwienny oraz krwotoczny - wylew. Do udaru niedokrwiennego może dojść, jeśli nastąpi niedotlenienie pewnej części mózgu z powodu zamknięcia naczynia krwionośnego. Wylew z kolei oznacza pęknięcie naczynia w mózgu. Przyczyną może być wysokie nadciśnienie tętnicze lub tętniak naczynia krwionośnego. Gdy wylew jest rozległy, wymaga wtedy leczenia operacyjnego. Jeśli jest niewielki, tzn. krew znajduje się w niewielkiej części mózgu, operacja zazwyczaj nie jest potrzebna, a krew po jakimś czasie wchłania się samoistnie. Udar niedokrwienny i udar krwotoczny powodują, że giną komórki mózgowe w miejscu, gdzie doszło do niedokrwienia lub krwotoku (wylewu). Często udar niedokrwienny poprzedzają zawroty głowy oraz ból. Przeważnie towarzyszy im przejściowy niedowład rąk lub nóg, trudności w mówieniu. Jeżeli zakrzep utworzył się w naczyniu mózgowym zmienionym przez miażdżycę, objawy udaru niedokrwiennego mogą narastać szybko lub stopniowo w ciągu kilku godzin, a nawet dni. Jeśli zaś udar został spowodowany przez zator, gdy oderwany skrzep niesiony z prądem krwi zaczopował tętnicę mózgową, wówczas wstępnych objawów prawie nie ma. Udar mózgu wykrywany jest na podstawie badania neurologicznego, badania obrazowego głowy oraz na podstawie objawów klinicznych. Od tego, czy udar jest krwotoczny, czy niedokrwienny zależy, jak będzie przebiegało dalsze leczenie. Jeżeli tomografia komputerowa wykryła niedokrwienny udar mózgu, pacjent może zostać poddany leczeniu trombolitycznemu. Leki, które otrzymuje chory mają rozpuścić powstały krzep i przywrócić krążenie krwi w tętnicach mózgowych. Wylew jest poprzedzany silnym, piorunującym bólem głowy, wymiotami i drgawkami. Ponad połowa chorych traci przytomność. W większości takich udarów dochodzi do obrzęku mózgu. Może dojść do zatrzymania krążenia. Ponieważ w mózgu znajdują się ośrodki kierujące układem ruchu oraz mowy, uszkodzenie któregoś z tych ośrodków może spowodować niedowład czy paraliż rąk, nóg albo kłopoty z wypowiadaniem słów. Jeżeli udar dotknął prawej półkuli, zaburzenia ruchu czy czucia pojawiają się po lewej stronie ciała i na odwrót. Pojawiają się zaniki pamięci. Powrót do zdrowia po wylewie trwa bardzo długo i jest zazwyczaj bardzo trudny. Diagnostyka jest identyczna jak w przypadku udaru niedokrwiennego. Na podstawie samego obrazu klinicznego specjalista nie jest w stanie stwierdzić, z którym rodzajem udaru ma do czynienia, dlatego niezbędne jest wykonanie badań dodatkowych. Podstawowymi narzędziami diagnostycznymi są badania neuroobrazowe np. tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny, które uwidaczniają wynaczynioną do mózgu krew. Rehabilitacja pacjenta powinna być rozpoczęta możliwie jak najszybciej. Na początku w szpitalu, potem zaś pod opieką domowników i osób zajmujących się profesjonalnie rehabilitacją. Cała rehabilitacja jest bardzo długa i męcząca. W takim przypadku najlepiej jest poddać się leczeniu przez wykwalifikowanego rehabilitanta, który wprowadzi do leczenia tzw. rehabilitację poudarową, neurologiczną (prądy interferencyjne – Nemecka lub INTERDYN - prądy średniej częstotliwości, które działają przeciwbólowo, stymulująco i tonizująco, a także regulują zaburzenia układu nerwowego). neurolog neurochirurgia wewnatrznaczyniowa neuroradiologia zabiegowa neurochirurg rehabilitacja tomografia komputerowa Tagi: udar, wylew, udar niedokrwienny POWRÓT *Wszystkie artykuły medyczne prezentowane na stronie są zgodne z wiedzą medyczną, ale żaden nie może być traktowany jako diagnoza lekarska, lecz wyłącznie jako materiał edukacyjny. W przypadku zaobserwowania u siebie niepokojących objawów należy skonsultować się z lekarzem. Czy artykuł był pomocny? Prosimy o ocenę.
co gorsze udar czy wylew